Kobiety i technologie: dyplomy to dopiero początek

Choć to kobiety częściej niż mężczyźni kończą studia, ich obecność w najbardziej specjalistycznych zawodach technologicznych nadal jest niższa. Wyzwanie nie dotyczy dziś braku możliwości edukacyjnych, lecz przede wszystkim sposobu, w jaki wchodzą do branż technicznych i jakie role obejmują na początku kariery. To właśnie pierwsze doświadczenia zawodowe w największym stopniu wpływają na późniejszą reprezentację kobiet w sektorach cyfrowych i inżynieryjnych, podkreślają eksperci Gi Group Holding.

Kobiety częściej z dyplomami, ale jeszcze niewystarczająco obecne w branży tech

Z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że w 2024 r. 55% kobiet w wieku 25–34 lata posiadało dyplom uczelni wyższej, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten wyniósł 42%. Oznacza to, że w młodszych grupach wiekowych to kobiety częściej osiągają wyższy poziom wykształcenia. Ich udział nie jest jednak równomierny na wszystkich kierunkach kształcenia – jak pokazują analizy PARP, kobiety nadal rzadziej niż mężczyźni wybierają studia z zakresu nauk ścisłych i technicznych (STEM), częściej natomiast decydują się na kierunki humanistyczne, pedagogiczne czy prawo. Taki profil specjalizacji ma znaczenie nie tylko statystyczne, lecz również ekonomiczne – otwiera drogę do sektorów o większym potencjale wzrostu i wyższych wynagrodzeniach.

Dane potwierdzają skalę zjawiska. Z raportu Komisji Europejskiej „Monitor Kształcenia i Szkolenia 2025” wynika, że w 2023 r. kobiety stanowiły już 34,1% osób kończących kierunki STEM w Polsce (średnia unijna: 32,3%, w skali globalnej to 35%). Ich udział jest jednak niższy na kierunkach związanych z technologiami informacyjno-komunikacyjnymi (ICT), gdzie stanowią jedynie 17% ogółu studiujących.

kobiety i technologia

O ile poziom wykształcenia nie jest dziś barierą, o tyle wybór określonych kierunków edukacji oraz pierwszych ról zawodowych determinuje dostęp do branż o najwyższej innowacyjności i dynamice wynagrodzeń. W tym kontekście rosnące zapotrzebowanie na kompetencje STEM jest niebagatelną szansą na atrakcyjne perspektywy rozwoju zawodowego. Wejście do ról inżynieryjnych czy programistycznych na początku kariery ma długofalowe konsekwencje dla obecności kobiet w sektorze cyfrowym oraz ich większego udziału w procesach tworzenia i rozwoju technologii – wyjaśnia Agata Jemioła, Branch Manager w Grafton Recruitment.

Kobiety w IT

Z raportu „Kobiety w IT w 2024” przygotowanego przez No Fluff Jobs wynika, że droga wielu Polek do branży technologicznej prowadzi przez przebranżowienie – taką ścieżkę wskazuje 42% specjalistek pracujących w IT. Oznacza to, że dla wielu z nich sektor ten nie jest naturalną kontynuacją studiów, lecz świadomie wybraną zmianą kierunku kariery. Wejście do branży często poprzedza samodzielna nauka lub kursy online, co pokazuje, że rozwój kompetencji technologicznych odbywa się w dużej mierze poza formalnym systemem edukacji. Najczęściej wybierane specjalizacje to Testing/QA (13%), UX/UI/Design (11%) oraz Frontend (9,7%). Wyraźnie widać koncentrację w obszarach związanych z jakością, projektowaniem i warstwą wizualną produktów cyfrowych, rzadziej natomiast w najbardziej zaawansowanych rolach backendowych i infrastrukturalnych, bezpośrednio powiązanych z architekturą systemów.

Według danych Eurostatu z 2024 roku kobiety stanowią w Polsce około 17,5% całego sektora ICT, przy średniej unijnej na poziomie 19,5%, co pokazuje skalę ich niedoreprezentowania w branży technologicznej. Co istotne, nawet w obrębie samego sektora technicznego często obejmują stanowiska o charakterze koordynacyjnym, użytkowym lub projektowym, rzadziej natomiast role stricte programistyczne czy infrastrukturalne. W efekcie wiele absolwentek kierunków technicznych trafia do branży technologicznej, jednak nie zawsze pracuje bezpośrednio przy tworzeniu rdzenia technologii.

Różnice są szczególnie widoczne na najwyższych szczeblach zarządzania. Analizy branżowe dotyczące spółek sektora teleinformatycznego w Polsce wskazują, że w 2023 r. kobiety zajmowały 48 z 452 najwyższych stanowisk kierowniczych, co oznacza udział na poziomie 10%. Dane te pokazują, że mimo rosnącej liczby kobiet w branży technologicznej, ich reprezentacja w rolach strategicznych i decyzyjnych pozostaje ograniczona.

–  Warto zwrócić uwagę na zmianę zachodzącą na poziomie globalnym. Kobiety coraz częściej obejmują funkcje CTO, CIO czy CEO w dużych organizacjach technologicznych, a branżowe zestawienia prezentują rosnącą liczbę liderek pełniących najwyższe role technologiczne. Przykłady z ostatnich lat obejmują m.in. Ginni Rometty (IBM) czy Susan Wojcicki (YouTube). Mimo to dane dotyczące największych korporacji pokazują, że udział kobiet na stanowiskach CEO wciąż pozostaje niski i w 2025 r. wynosił 11% w firmach z listy Fortune 500 – wyjaśnia Daniel Piaszczyk, Senior Partner, Head of Information Technology w Wyser Executive Search.

Pierwsze zawodowe role

Analiza danych pokazuje, że kobiety częściej rozpoczynają karierę w rolach projektowych, testowych lub organizacyjnych, rzadziej natomiast w stanowiskach bezpośrednio związanych z tworzeniem i rozwojem technologii. W efekcie w najbardziej zaawansowanych obszarach inżynieryjnych dominują mężczyźni, podczas gdy kobiety koncentrują się w segmentach wspierających funkcjonowanie projektów technologicznych.

–  Silnie zakorzenione stereotypy dotyczące ról ‘męskich’ i ‘kobiecej’ ścieżki zawodowej wciąż działają jak filtr, który ogranicza liczbę kobiet w wielu branżach. Widać to także w specjalizacjach inżynieryjnych czy programistycznych, gdzie utarte przekonania wpływają na wybory edukacyjne i pierwsze kroki zawodowe – komentuje Daniel Piaszczyk, Senior Partner w Wyser Executive Search.

Poza branżą IT część absolwentek kierunków technicznych podejmuje zatrudnienie w zawodach wymagających kompetencji analitycznych, lecz niebędących klasycznym rdzeniem STEM – takich jak analityka biznesowa i data analysis, projektowanie UX/UI, zarządzanie projektami technicznymi czy consulting technologiczny. To naturalna ścieżka łącząca kompetencje techniczne z umiejętnościami komunikacyjnymi i biznesowymi. W niektórych przypadkach daje ona większą elastyczność i komfort pracy, ale jednocześnie ogranicza udział kobiet w bezpośrednim tworzeniu i rozwoju technologii.

Taki podział wpływa na całą strukturę kompetencyjną sektora. Role związane z architekturą systemów, programowaniem czy strategicznym rozwojem produktów technologicznych mają największy wpływ na kierunek innowacji oraz poziom wynagrodzeń. Ograniczona obecność kobiet w tych obszarach przekłada się nie tylko na statystyki zatrudnienia, lecz także na ich udział w procesach decyzyjnych i kształtowaniu przyszłości branży cyfrowej – dodaje Ewa Michalska, Dyrektor Operacyjna Grafton Recruitment.

Potencjał kobiet w technologiach wciąż niewykorzystany. Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyny mają charakter zarówno strukturalny, jak i kulturowy. Branża IT i sektory inżynieryjne wciąż pozostają silnie zmaskulinizowane, co wpływa na środowisko pracy, modele przywództwa oraz sposób budowania zespołów. Kobiety częściej wybierają role, które łączą kompetencje techniczne z analizą, projektowaniem lub komunikacją, ponieważ oferują większą przewidywalność ścieżki kariery oraz bardziej partnerskie środowisko pracy. Znaczenie ma również etap pierwszego zatrudnienia: jeśli start kariery odbywa się w obszarach wspierających, późniejsze przejście do rdzenia technologii jest trudniejsze. Dodatkowo część kobiet podejmuje świadomą decyzję o wyborze sektorów dających większą elastyczność organizacyjną lub lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. W efekcie nawet rosnąca liczba absolwentek kierunków technicznych nie przekłada się automatycznie na ich proporcjonalną obecność w najbardziej zaawansowanych i strategicznych obszarach.

Wyzwaniem nie jest poziom wykształcenia, lecz sposób włączania kobiet w najbardziej zaawansowane segmenty rynku pracy. To tam rozstrzyga się ich długofalowa obecność w zawodach technicznych o strategicznym znaczeniu dla rozwoju gospodarki i transformacji cyfrowej. Kluczowe jest więc nie tylko to, jakie kompetencje kobiety zdobywają na etapie edukacji, ale także jakie role obejmują na początku kariery zawodowej – podsumowuje Agnieszka Żak, Dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group.

***

Gi Group Holding

Gi Group Holding to międzynarodowa agencja pracy należąca do czołówki światowych liderów branży rozwiązań rekrutacyjnych. Jest obecna w 37 krajach – w Europie, Azji i Amerykach. W Polsce działa od 2007 roku, zapewniając kompleksowe usługi doradztwa w obszarze HR, optymalizacji zatrudnienia oraz rekrutacji pracowników wszystkich szczebli w ramach marek: Gi Group (rekrutacja oraz zatrudnienie stałe i czasowe pracowników niższego szczebla, outsourcing), Grafton Recruitment (rekrutacja specjalistów oraz na stanowiska kierownicze), Wyser (rekrutacja managerów wyższego i średniego szczebla), Gi BPO Finance (outsourcing procesów bankowych i ubezpieczeniowych oraz Thomas International (narzędzia psychometryczne wspierające rekrutację i rozwój). Więcej: https://www.gigroupholding.com/polska/

 

KONTAKT DLA MEDIÓW:

Dorota Zawadzka, Communication Manager, rzecznik prasowy Gi Group Holding w Polsce

e-mail: dorota.zawadzka@gigroup.com  tel. + 48 724 870 909

 

Share this news

Dowiedz się więcej